środa, 11 marca 2009

Jeszcze gorsza od samotności jest przyjaźń z musu. Juz nie chce tych których muszę lubić którzy muszą mnie lubić.
Kurwa, dlaczego wszyscy działają mi na nerwy!
Zrozumcie a nie chce, nie mogę!
Otwieram oczy, budzę się. By przejść w stan bezsenności
Tak strasznie chciałbym napisać coś wesołego. Ale co? Skoro mój dzień zamyka się w kole.
Kłótnia->Kłótnia->Wyzwiska->Kłótnia->opierdol.
Chcesz już wyjść z tego jebanego koła. Ale nie mam o co oprzeć dłoni nad czym się podciągnąć...

1 komentarz:

. rozchwiana emocjonalnie . pisze...

piszesz tak "mądrze" że nie rozumiem o co Ci chodzi, ale słyszałam, że każdy ma taki okres w życiu - nie martw się to przejdzie :)

Archiwum bloga