sobota, 19 czerwca 2010

Ty jesteś kibicem... ja wolną anarchistyczna dusza...
Z pozoru różnimy się bardzo... z pozorów jesteśmy sobie wrogami...
W głębi jesteśmy podobni...
Ty i Ja... Tacy inni tacy sami...
Ciebie wykształtował stadion, mnie nuty ubrane w słowa...
Oboje jesteśmy młodzi... Oboje jak gówniarze musimy się buntować, mieć swoje gnojone przed świat zdanie...
Może to z jednostajności świata, może po prostu nasze myślenia jednoczą się w tym samym celu...
To dziwne... Myślimy tak podobnie, różnimy się tak bardzo....

"
"najważniejszy nie jest, jak dla zdecydowanej większości ludzi, PIENIĄDZ, NARZUCONE PRZEZ 'GÓRĘ' ZASADY. Bo trzeba robić to i tamto, bo to robili moi rodzice i rodzice moich rodziców. Schematycznie... Bo tak narzuca 'Góra'. Bo tak nakazują media. Bo tak trzeba i... już!""

Choć może to dlatego że zaszczepiłęś we mnie odrobinę tego...
Wszystko jedno... Podoba mi sie moje alternatywne myślenie...na

Mówią mi, że tylko kasa
Prestiż, pozycja, moda i władza
Mówią mi, to nie są czasy
Na książki, spacery, wzruszenia i kwiaty
Że muszę wyrobić jak wszyscy normę
Spłacić zbawienie, spłacić komorne
Odpuścić ciebie, odpuścić siebie
Że inaczej chyba jest tylko w niebie

Ja obstawiam stare numery
Miłość i prawda to nie są hamburgery
Ja obstawiam stare numery
Otwartą głowę i uśmiech szczery

Mówią mi, nie warto już kochać
Dzisiaj trzeba tylko w siebie inwestować
Mówią mi, nie liczy się nic
Czego nie da się kupić, czego nie da się zbyć
Powiedz mi jak się w tym znajdujesz
Raczej sprzedajesz czy bardziej kupujesz?
Jak często robisz dobrze? Jak często robisz źle?
Jak często mówisz tak? Jak często mówisz nie?

Ja obstawiam stare numery
Miłość i prawda to nie są hamburgery
Ja obstawiam stare numery
Otwartą głowę i uśmiech szczery"

I "nie tylko na pewno" i "na wskos na wspak" i... "miedzy pomiędzy gdzieś"....
Hurt ;)
no i "dzień wagarowicza" i "wiosna".... Zabili mi Żółwia....


Idealnie doskonale ;) (:

Jeszcze tak niewiele...

Przełamać lenistwo czymś się zająć... znaleźć cel... i coś robić...
Ale gdzie? gdzie....? Nawet nie ma kogo już spytać... już nikt nie może pomóc... A ja wciąż na nią czekam...
Jeszcze tylko Ja...

Brak komentarzy:

Archiwum bloga