czwartek, 29 kwietnia 2010

ha! Wreszcie brak poczucia zmarnowanego weekendu!

Białas wykąpany w rzeczce, rajd ukończony, mecz wygrany! Czego jeszcze brakuje do szczescia?

Wiadomo :>Weekend powinien być 4 dniowy :D

Z kuli mnie i 8 dni weekendu by nie stykło:D Ale nie było by możności robienia sprawdzianów i niego badziewia:D


-Marcin dlaczego nie piszesz?

-Bo trzymam kciuki...


-Marcin! Nie gryź tego sprawdzianu..


Ta xDD



Kutwa! Ten pokój wysysa ze mnie energie...;/


Pieprzony paradoks życia


To co powino dawać szczeście obejmuje mnie zwątpieniem

Zmartwienia cieszą

W szkole uczą o życiu zabraniając go

Bóg pokazuje mi zakazaną drogę...

Każdego dnia chce kochać coś co jeszcze wczoraj dążyłem nienawiścią by jutro znów tęsknić za uczuciem doskonałości...


Kurwa;/

Chciałbym przlać się agresją i wylać ją na świat, dać upust Energi...


http://www.youtube.com/watch?v=nZXuuzMBcxM&feature=related

Brak komentarzy:

Archiwum bloga