środa, 14 kwietnia 2010

„Cieszy mię ten rym: Polak mądry po szkodzie.

Lecz jeśli prawda i z tego nas zbodzie,

Nową przypowieść Polak sobie kupi

Że i przed szkodą, i po szkodzie głupi.”

 

 

O żałobie mówić się więcej nie chce...

Jaka szkoda że wasz obecny żal za Polskę skończy się gdzieś Niedzielą i Poniedziałkiem...

Jaka szkoda że raźniejszy płacz Nie przeleje się czynnie w przyszłość...

Jaka szkoda że płakać potrafimy myśląc o wypowiedzianych złych słowach o byłem prezydencie

Jaka szkoda, że teraz przelewasz je w premiera...

Jaka szkoda by była gdyby i jego zabrakło

Jaka szkoda, że Patrioci otaczają mnie jedynie teraz...

Ja...

 

„U nas energia wyprzedza zawsze inteligencję – i co pokolenie jest rzeź.”

 

 

„Uwierzcie w to, co widzicie. Macie rozwijającą się gospodarkę, F-16, pieniądze. Budujcie armię – Ameryka wam w tym pomoże. Bo jeśli jest jakaś nauczka, którą bym na waszym miejscu wyciągnął z historii, to że nikt was nie obroni, jeśli sami tego nie zrobicie. I najważniejsze: przyzwyczajcie się do wolności, bo inaczej znowu ją stracicie. Sami ciągle będziecie widzieć siebie jako ofiarę. Przestańcie być jak anorektyczna nastolatka, której ciągle wydaje się, że jest gruba. Kiedy rozmawiam z Polakami o Polsce, to nie mogę oprzeć się wrażeniu, że mówimy o dwóch innych krajach. Rosjanie się was obawiają, Amerykanie się z wami liczą, a wy nie zdejmujecie kostiumu ofiary, zupełnie jakbyście czekali, aż znowu wkroczy Wehrmacht.”

Brak komentarzy:

Archiwum bloga